Posiadanie kilku kont (np. 2–4, optymalnie trzy) ułatwia segregację środków i kontrolę finansów, ale nie warto mnożyć rachunków ponad miarę.
Wiele osób odczuwa wątpliwości, kiedy czyta porady dotyczące zakładania większej ilości kont. Trudno się temu dziwić - banki od jakieś czasu nie cieszą się dobrą opinią, a zaufanie do nich jest mniejsze niż kiedyś. Otwarcie konta jednak należy potraktować jako logiczny obowiązek. Tylko czy jedno konto wystarczy? A jeśli nie, to ile kont to już za dużo?
Dlaczego warto założyć więcej niż jedno konto?
Nie będziemy wprowadzali w błąd: zakładanie konta bankowego dlatego, że tam pieniądze miałyby w jakiś sposób zarabiać, to kiepskie uzasadnienie. Oprocentowanie, jeśli w ogóle jest niezerowe, to bardzo niskie. Niemniej jednak kilka rachunków stanowi wyborne rozwinięcie "systemu kopertowego", w którym środki na różne cele były gromadzone oddzielnie. Rozdzielanie pieniędzy na różne konta znacząco ułatwia kontrolę nad finansami, pozwala zapobiegać utracie płynności, a może też stanowić cenny instrument oddłużeniowy. Istnieje jednak pewna granica, powyżej której ilość posiadanych rachunków będzie już za duża. Czy jednak można ją wyraźnie wyznaczyć?
O jedno konto za daleko
Zakładanie ROR-u zwykle wynika albo z przeczytania o ciekawej promocji, albo zmiany miejsca pracy, żeby wypłata wykonywana przelewem wewnętrznym była dostępna szybciej. To ma oczywiście sens, jednak warto zaznaczyć wyraźnie: jeśli wypłata nie przekracza 2 tysięcy złotych, to rozdzielenie jej na dziesięć kont będzie absurdem. Na 2-4 już jednak jak najbardziej ma to sens, na przykład zostawić część na bieżące wydatki i "na życie", a część odłożyć w ramach "funduszu awaryjnego", kasy na zakup samochodu albo wakacje. Nie ma żadnej uniwersalnej odpowiedzi, z której wynikałoby, ile kont warto otworzyć przy konkretnej wysokości dochodu. Wszystko bowiem zależy od osobistych oczekiwań i możliwości. Wydaje się, że trzy rachunki to bardzo rozsądny punkt wyjścia, z którego mogą skorzystać wszyscy. Dzięki takiemu oddzieleniu środków trudno będzie o nadużycia w ramach domowego budżetu, a to pierwszy krok do realnych oszczędności.
Czy warto założyć konto bankowe w promocji?
Kredytolog radzi: jeśli możesz założyć konto, które jest dostępne w promocji, na której możesz faktycznie zyskać - zrób to. Możesz albo przenieść stary rachunek, albo założyć kolejny bez zamykania poprzedniego. To drugie rozwiązanie ma o tyle większy sens, że po pewnym czasie będzie można jeszcze raz ocenić, który z rachunków jest bardziej praktyczny. Trzeba tylko ocenić, czy promocja faktycznie coś daje, czy jest tylko chwytem marketingowym, na którym skorzysta wyłącznie bank. To jednak problem, który rozwiążemy w innym wpisie.
Co zrobić z nadmiarowymi kontami?
Sytuacja finansowa jest zawsze dynamiczna i może się okazać, że konta otwarte jakiś czas temu, dziś stanowią obciążenie. Jeśli tak jest, należy je zamknąć. Jeżeli jednak są to puste konta, za które nic się nie płaci, to nie trzeba tego robić. Można, oczywiście, ale w przypadku niektórych ofert (są konta "z gwarancją", które zawsze będą darmowe) może się to w przyszłości zemścić.
Europejski Bank Centralny podwyższył koszt pieniądza. Sprawdzamy, jakie znaczenie ma to dla polskich oszczędzających, kredytobiorców i przedsiębiorców…