Ile kosztują darmowe konta

Opublikowano: 08.02.2018

Darmowe konta bankowe często kryją opłaty i warunki, przez co mogą być droższe od jasnych, przewidywalnych ofert.

Ile kosztują darmowe konta
Kredytolog specjalnie dla ciebie sprawdza, ile naprawdę kosztują darmowe konta. Część z nich może być sporo droższa od płatnych wariantów, warto więc wiedzieć, na co patrzeć, żeby nie wpaść w pułapkę marketingowego bełkotu.

Obowiązkowe darmowe konta

Od jakiegoś czasu obowiązują przepisy, na mocy których banki mają obowiązek wprowadzenia do swoich ofert darmowych ROR-ów. Większość banków dostosowała się do tej regulacji, ale ponieważ brakuje przepisów wykonawczych, to za niedopełnienie tego obowiązku nie ponosi się żadnych konsekwencji i parę banków oświadczyło wprost, że ze względu an swoją bezkarność, nie zamierzają takich kont przygotowywać. Zresztą… Nie są to wcale "najgorsze" banki. Te "lepsze" bowiem mają konta darmowe, ale na przykład z płatną kartą albo przelewami internetowymi po złotówce. Takie "darmo" może być dość drogie.

Ukryte opłaty

Jeśli konto jest darmowe, za otwarcie i prowadzenie nie płaci się nic, to warto przyjrzeć się obowiązkowym lub przynajmniej popularnym usługom i produktom dodatkowym. Oto kilka najczęstszych możliwości: płatna jest karta bankomatowa. Jest to zwykle opłata bezwarunkowa, ale coraz więcej banków decyduje się na wprowadzenie złożonych warunków, np. konieczność wydania co najmniej 300 złotych w co najmniej 5 transakcjach miesięcznie. Generalnie nadal podstawowa funkcjonalność jest, ale tak bardzo ograniczona, że aż się nie chce korzystać z konta; płatne są przelewy. To, że opłata jest pobierana za przelewy w okienku, to norma, nawet zlecane przez infolinię automatyczną mogą nie być darmowe, ale płacenie za przelewy internetowe zwykle się w ogóle nie opłaca. Mało tego, jest bank, który przelewy ma darmowe zawsze, ale trzeba zapłacić za SMS-a z kodem autoryzacyjnym; niektóre konta są bezpłatne warunkowo, a więc na przykład wtedy, kiedy na rachunek wpływa co najmniej 3 tysiące złotych miesięcznie, wynagrodzenie albo kiedy obrót wynosi np 4 tysiące i tak dalej, i tak dalej. Trudno tu mówić o darmowym rachunku - dla wielu osób będzie on wręcz bardzo drogi.

Naprawdę darmowe oferty

Są na polskim rynku odstępne oferty naprawdę darmowych kont. Problem polega na tym, że ich atrakcyjność jest raczej niewielka: dostęp przez nieintuicyjny system bankowości elektronicznej, brak karty debetowej, brak możliwości zlecenia założenia lokaty i inne utrudnienia sprawiają, że chętnych do zakładania takich kont nie ma wielu. Znacznie lepiej wypadają pod tym względem uczciwie skonstruowane płatności warunkowe, a więc o jasnej i przewidywalnej wysokości i łatwych do zrozumienia warunkach. Takich ofert obecnie jest jednak tylko kilka. Mało tego - gros przypadków nie daje żadnej gwarancji, że to, co dziś jest darmowe, będzie bezpłatne również jutro. Trzeba zatem bardzo wnikliwie przeglądać regulaminy, bo może się okazać - i często tak właśnie jest - że najtańsza oferta wcale nie opłaca się najbardziej. W sumie to żadne zaskoczenie - już przy wprowadzaniu przepisów zmuszających banki do posiadania w ofertach darmowych rachunków, było wiadomo, że opłata nie zniknie, tylko zostanie przeniesiona na jakiś inny produkt.

Ostatnie wiadomości

Aktualności i informacje z rynku finansowego.

Wszystkie wiadomości